W dniu 14 kwietnia 2015 r. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, na mocy którego zakwestionował tzw. bankowy tytuł egzekucyjny, uznając jego formułę za naruszającą konstytucyjną zasadę równości.  Wyrok wejdzie w życie dopiero w sierpniu 2016 r. – odroczenie wejścia w życie wyroku ma zapobiec chaosowi w obrocie bankowym.

Bankowe tytuły egzekucyjne są stosowane przez banki, celem umożliwienia szybszego odzyskiwania długu. W sytuacji ustalenia przez bank, że kredytobiorca zalega ze spłatą raty, bank występuje do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności i po jej otrzymaniu, kieruje sprawę do komornika. Co istotne sąd, nadając klauzulę wykonalności, nie bada prawidłowości bankowego tytułu egzekucyjnego i nie prowadzi żadnego postępowania wyjaśniającego - sprawdza jedynie, czy zostały spełnione warunki formalne (innymi słowy czy na dokumencie wszystko się zgadza od strony technicznej).

Pięcioosobowy skład Trybunału Konstytucyjnego uznał, że dwa przepisy - art 96 ust. 1 i 97 ust. 1 Prawa bankowego naruszają zasadę równości. Trybunał nie uchylił całego instrumentu i dał ustawodawcy czas do 1 sierpnia 2016 r. Jak wynika z komunikatu prasowego opublikowanego na stronie internetowej Trybunał Konstytucyjnego, u podstaw takiego rozstrzygnięcia legło ustalenie przez Trybunał, że bank i jego klient mają wspólną cechę istotną – są stronami prywatnoprawnego stosunku zobowiązaniowego, który jest oparty na zasadzie prawnej (formalnej) równości i autonomii woli stron. Powinny mieć więc równe, co do zasady, możliwości obrony swych praw i interesów wynikających z zawartej umowy. Tymczasem bank sam wydaje tytuł egzekucyjny, zastępujący orzeczenie sądu, z pominięciem merytorycznego rozpoznania sprawy, w czasie którego klient mógłby podnieść merytoryczne zarzuty.

Artykuł dotyczy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 r. sygn. akt: P 45/12. Więcej informacji znajdziesz tutaj